niedziela, 31 sierpnia 2014
sobota, 30 sierpnia 2014
Historia #51 - Kinga
Żyła sobie dziewczyna o imieniu Kinga. Miała 15 lat, mieszkała z trzema braćmi. Rodzice nie interesują się nimi… Była śliczna, wysoka, szczupła, zawsze wesoła, nigdy nie rozmawiała z nikim o swoich problemach. Miała chłopaka - Mateusza. Chodziła z Nim do klasy, byli z sobą od kilku miesięcy. On był inny… Nie rozumiał, że ktoś mógł mieć gorzej od Niego… Zawsze narzekał, chociaż wcale nie miał ciężko. Kinga była wykorzystywana przez braci… Oni ćpali i potrzebowali hajsu na prochy… Podsyłali facetów do swojej siostry… Ona próbowała walczyć z tym, uciekać, bronić się… Nie mogła nic zrobić… Z czasem pogodziła się z tym… Ale pewnego dnia Mateusz dowiedział się, że Kinga jest w ciąży… Zerwał z Nią, zaczął wszystkim rozgadywać, że jest dziwką, szmatą…. Że jest ciężarna…. Przerabiał Jej zdjęcia…. Wstawiał do neta…. Wszyscy mieli z Niej polewkę, nikt nie zauważył, jak ona cierpi, nikt nie miał pojęcia, przez jakie piekło ona przechodzi… Ona nie chciała chodzić do szkoły, pewnego razu uciekła, udało Jej się… Poszła na pieszo z Warszawy do Wrocławia… Zajęło Jej to kilka dni… Pojechała do rodziców… Błagała o schronienie…. Powiedziała im wszystko… Oni śmiali się i jej nie uwierzyli…. Zadzwonili po najstarszego brata, on wszystkiego się wyparł… Przyjechał po Nią, a w domu zgotował jej koszmar…. Pobił, zgwałcił… Podesłał facetów…. W końcu dziewczyna przestała oddychać… Wywieźli Ją do lasu i zakopali. Nikt o Niej nie słyszał…. Wszyscy zapomnieli… Nikt się nie zainteresował tą sprawą… Bracia wcisnęli bajeczkę, że uciekła za granicę… W końcu jeden przedawkował… Nie udało się go odratować… Potem drugi został zabity, przez to, że miał długi…. Najstarszy otrząsnął się i dopiero teraz dotarło do niego co zrobił… Został zwykłym śmieciem… Samym jak palec…. Nie pozostało mu nic innego, jak odebrać sobie życie…. Powiesił się… Jego ciało znaleziono w swoim domu, po kilku tygodniach…. Każdy bał się wejść… wszyscy wiedzieli, co tam się działo… Nikt nic nie zrobił… Mateusz załamał się psychicznie i pocieszał się dziwkami… Tak zakończyła się ta smutna historia…. Rodzice dowiedzieli się o tym wszystkim, po kilku latach… Byli bardzo zdziwieni tym wszystkim, ale szybko zapomnieli. Przecież dzieci były dla nich tylko ciężarem… Teraz są sami, mają spokój
czwartek, 28 sierpnia 2014
Historia #50 - Zakochała się
Zakochała się. Tak jak kiedyś.. Czuła, że to jest to, że tym razem się uda. Myslała, że teraz będzie inaczej, że jednak cos z tego wyjdzie. Nigdy jeszcze tak nie było. Nigdy wczesniej nie czuła tak bardzo tego, co myslała, że zawsze czuje. To było to- miłosć od pierwszego wejrzenia. Przynajmniej z jej strony. Już gdy go pierwszy raz zobaczyła on przyciągnął jej szczególną uwagę. Na poczatku traktowała to jak zwykły flirt. Chciała go soba zauroczyć, zwrócić jego uwagę. Myslała, że jej się to udało. Po jakims czasie już go więcej nie spotkała i nawet o nim nie myslała. Jednak pewnego dnia niespodziewanie go spotkała. Była tak zaskoczona, ze sama nie wiedziała co robić. Ona od razu go poznała. On nie zwrócił na nia uwagi. Jednak ona cieszyła się, że mogła go po raz kolejny zobaczyć. Była tak szczęsliwa, że nie zwracała uwagi na to, co dzieje się wokoło niej. Wtedy nic nie mogło już zepsuć jej humoru. Do końca dnia chodziła z usmiechem na twarzy. Następnego dnia usiadła do komputera. Trochę się nudziła, i jakimś trafem znalazła go w jednym z portali internetowych. Wtedy wiedziała już jak się nazywa jej Ksiaże, wiedziała ile ma lat, gdzie chodzi do szkoły. Dowiedziała się z kim się przyjaźni, co lubi robić. Była wniebowzięta. Do szczęścia brakowało jej już tylko jego we własnej osobie. Postanowiła napisać do niego na GG. Zaczęli ze soba pisać, poznawać się. Ona od tego czasu była rozpromieniona, wszystko jej się udawało. W szkole dostawała same dobre oceny, jak nigdy mogła polegać na przyjaciołach. Nikt ani nic nie było w stanie zepsuć jej humoru. Pisała z nim prawie codziennie. Raz też się nawet spotkali. Czuła, że on też cos do niej poczuł. Wszystko na to wskazywało - to co do niej pisał, jak często z nią pisał. Jej przyjaciółki też twierdziły, że jednak cos musi do niej czuć. Po jakims czasie przez przypadek dowiedziała się, że podobno on czuje cos do innej Na poczatku nie zdawała sobie z tego sprawy, myslała, że to tylko plotki, ale po jakims czasie zdała sobie sprawę, że to chyba jednak nie plotki. Nie chciała, nie mogła w to uwierzyć. Ciagle wmawiała sobie, że nic go z nim nie łączy, ze to tylko chwilowe zauroczenie, że zaraz mu minie i będzie tak jak wczesniej. Jednak po jakims czasie zaczęła zauważać, że coraz rzadziej ze sobą piszą, a jesli już, to nie tak jak wczesniej. Cos się zmieniło. On się zmienił. Ona już nie była szczęsliwa, tak jak kiedys. Wtedy w jej sercu panował chaos. Sama już nie wiedziała co czuje. Tak bardzo pragnęła, by on ją pokochał, poczuł do niej to, co ona poczuła do niego. Z dnia na dzień zależało jej już coraz mniej. Zaczęła przyzwyczajać się do mysli, że on woli tamtą. Było jej z tym ciężko, ale nie chciała się już dłużej oszukiwać. Ona do tej pory tak naprawdę nie wie co do niego czuje. Nie wie czy to uczucie, które zawładnęło jej życiem i sercem, jeszcze istnieje. Teraz czasem jeszcze z nim pisze, ale już o nim nie mysli. Tylko czasami, przypomina sobie jak wygladał jej świat wtedy, gdy miała jeszcze nadzieje.
wtorek, 26 sierpnia 2014
Opis #48 - Nie spojrzał byś
- kochasz mnie ?
- kocham.
- to się cieszę. Zobacz moja koleżanka idzie za nami jest ładniejsza i chudsza.
- no w sumie to taka jak ty.
- widzisz gdybyś mnie kochał to byś się nie odwrócił !
- kocham.
- to się cieszę. Zobacz moja koleżanka idzie za nami jest ładniejsza i chudsza.
- no w sumie to taka jak ty.
- widzisz gdybyś mnie kochał to byś się nie odwrócił !
opis #49 - Ty kurwo
-Ona przez niego skoczyła z mostu
-On dla niej zrobił to samo
-Oboje Spotykają się w niebie Ona go obejmuje a on wyjebał taki tekst:
- Ty głupia kurwo, przez Ciebie nie żyje!
-On dla niej zrobił to samo
-Oboje Spotykają się w niebie Ona go obejmuje a on wyjebał taki tekst:
- Ty głupia kurwo, przez Ciebie nie żyje!
niedziela, 24 sierpnia 2014
Historia #21 - Aż do końca
Karolina była zakochana i bardzo tęskniła za swoim ukochanym Przemkiem, Który musią ją opuścić i wyjechać do Stanów Zjednoczonych . Bardzo za nim tęskniła lecz mimo tylu tysięcy kilometrów nadal byli razem. Przemek musiał opuścić Polskę i swoją dziewczynne bo musiał wyjechać do USA jego mama zdobyła tam bardzo płatną prace. Karolina z Przemkiem rozmawiali codziennie gdy tylko mieli czas ale po pewnym czasie rozmawiali coraz rzadziej. Raz w tygodniu czasami wogóle. Rozmawiali ze sobą bardzo rzadko. Ale Karolina myślała że to przez nauke jednak się myliła. Jej ukochany napisał jej na telefon że już jej nie kocha nie chce z nią być, że ma inną.. Dziewczyna się załamała rzuciała tel. rozbił się, chciała się zabić, popełnić samobójstwo, ale mimo tak októtnego porzucenia ze strony Przemka nie podała się. Już od dawna zbierała kase na bilet do Stanów, rodzice dołożyli jej nie wielką sume pieniężną miała tam zamieszkać ze swoją ciocią Elwirą na czas Ferii. Gdy już tam dotarła pobiegła do domu Przemka, zastała go. Ona robiła mu wyrzuty dlaczego? po co? On się tłumaczyła że ma inną dziewczyne że ciężko mu było żyć na odległość a tu się zakochał w Nikol. Powiedziała mu tylko "kocham cie i zawsze będę!" Poleciały jej łzy i wybiegla, Nie znała jeszcze okolic pobiegła przez siebie. Zaczą padać desz i nie zauważyła nadjeżdżającego samochodu. Wydarzył się wypadek. Była w ciężkim stanie ale tylko przeszczep mógł jej pomóc. Gdy dowiedział sie o tym Przemek poszedł do szpitala napisał list do Karoliny i.... !! ;( Po kilkunastu godzinach zakończyły się przeszczep ! :(( Po przebudzeniu odczytała list od Przemka "Karolina jak mogłem być taki ślepy i Cię zostawić :( Nie wiedziałem co tak naprawde czuję.. Głupie zauroczenie w Nikol musiało wszystko popsuć ;/ Ale teraz już wiem że jesteś dla mnie najważniejsza. Szkoda że tak późno to zrozumiałem! :(Jak mogłem być taki głupi ?! :(( Przez to stał się ten okropny wypadek ale teraz MOJE serce jest TWOIM sercem. Kocham Cię i będę na cb czekał ! " Karolinie poleciały łzy i nie wiedziała co ma zrobić. Czuła że jego serce bije w jej ciele że jest z nią, że sa razemu już NA ZAWSZE :* Karolina przeżyła to życie sama aż do końca nosząc jego serce i list przez całe życie. Czytała ten list codziennie w nocy wspominając go. Pochowano ją obok Przemka w tym samym nagrobku. A na ich grobie napisano "Teraz są już razem, Ona nosił jego serce i on jej nigdy nie opuścił aż do końca" BYLI sobie wierni i są aż do końca
wtorek, 19 sierpnia 2014
Opis #47 - Ten jeden błąd
Jest mi ciężko
Wystarczył jeden błąd który zniszczył wszystko
Szczęścia byłam tak blisko teraz wali sie mój świat
Czasem jest niewiele wart te zagrania nieczyste
Uczucia zawistne
Wiem że zatęsknisz jeszcze za mną
wtedy
Moje drzwi sie dla ciebie zamkną ....
Wystarczył jeden błąd który zniszczył wszystko
Szczęścia byłam tak blisko teraz wali sie mój świat
Czasem jest niewiele wart te zagrania nieczyste
Uczucia zawistne
Wiem że zatęsknisz jeszcze za mną
wtedy
Moje drzwi sie dla ciebie zamkną ....
Opsi #46 - Rok, miesiąc, dzień
Wyobraź sobie, że chcesz zrozumieć, czym jest rok życia; zapytaj o to studenta, który oblał roczny egzamin. A miesiąc życia? Porozmawiaj o tym z matką, która urodziła wcześniaka i czeka, aby go wyjęto z inkubatora. A tydzień? Zapytaj człowieka, który pracuje w fabryce czy kopalni, żeby wyżywić rodzinę. Dzień? O tym powiedzą ci zakochani, rozdzieleni przez los i czekający na następne spotkanie. Czym jest godzina? O to trzeba zapytać osobę cierpiącą na klaustrofobię, którą awaria uwięziła na godzinę w windzie. Sekunda: popatrz w oczy człowiekowi, któremu udało się uniknąć wypadku samochodowego
Subskrybuj:
Posty (Atom)




