środa, 2 lipca 2014

Historia #19 - Twoje (moje) serce

Leżała, nieruchomo, Ciągle trzymał ją za rękę. Z każdym dniem czekał, aż chociaż poruszy palcem. Minęło już 2 lata a on ciągle przy niej. Każdą noc miał przepłakaną od dnia jej wypadku. Przesiadywał w szpitalu, czekał, na lepsze jutro. Biegał za lekarzami, wypytywał, tak jak jej rodzina... Nie dawali lekarze jej szans... Pewnego pochmurnego dnia, siedział przy jej łóżku i patrzył na jej twarz, taką spokojną, budzącą refleksję, przysypiał. Nagle poczuł jak jej ręka lekko drgnęła. Szybko wstał i pobiegł po lekarzy. Z dnia na dzień było coraz lepiej. Dziewczyna siadała na wózek inwalidzki a on woził ją po całym terenie szpitala. Siedzieli na ławce, gdy na dziewczyna dostała wstrząsu, chłopak zaczął krzyczeć. Tak bardzo się o nią bał. Okazało się, że serce, lewe płuco i nerka nie są sprawne i w każdej chwili dziewczyna może umrzeć. Chłopak załamał się, popadał w depresje.Ciągle myślał '' przecież już miało być dobrze, znów mieliśmy być razem tak jak kiedyś!''. Przez kilka dni szukał dawcy, nie miał już siły. Napisał coś na kartce i pojechał podpisać pewne papiery. Mijały tygodnie, ona czuła się znacznie lepiej. Wypytywała o niego, lecz nie mogła dostać informacji oprócz jednej kartki, w której było napisane ''Czekałem na Ciebie tyle czasu przed wypadkiem, po wypadku. Każdą noc tu byłem, słuchałem jak biło TWOJE serce. Moja miłość do Ciebie była zbyt wielka. zostawiłem po sobie serce, które będzie biło długi czas"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz