- Więc co mam zrobić? - pyta.
- Albo odejść i pozwolić Mu być szczęśliwym albo zostać i ciągnąć to tak długo jak się da.
- Chcę żeby był szczęśliwy - odpowiada smutna.
- Więc odejdź.
- Odejdę jednak to nie znaczy, że zapomnę i przestanę Go kochać.
- Nie chcę żebyś cierpiała... - mówi.
- Lecz nic na to nie poradzisz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz