Dzień 1
Kochany pamiętniczku: Jestem w szpitalu i choruje na serduszko. Przeżyję, jeśli tylko ktoś mi je odda, co jest nie możliwe. Szkoda, że mój chłopak nie wspiera mnie w trudnych chwilach.
Dzień 2
Kochany pamiętniczku: Operacja się udała! Szkoda tylko, że mój chłopak w ogóle nie odbiera telefonu.
Dzień 3
Kochany pamiętniczku: Dzisiaj chciałam pójść do mojego chłopaka, aby mu powiedzieć że operacja się udała. Dzwoniłam i waliłam w drzwi. W końcu gdy nikt nie otwierał wywaliłam drzwi z zawiasów. Mojego chłopaka nie było. Ale na stole leżała jakaś kartka, a na niej wiadomość: "Wybacz mi kochanie, że nie mogłem Cię wspierać trudnych chwilach. Po prostu chciałem Ci zrobić prezent. Moje serce już nie bije dla mnie, ale jestem szczęśliwy, że mogłem Ci je dać".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz