- I co widzisz coś?
- Tak. Widze was , trzymacie sie za rece, przytuleni, zakochani, wpatrzeni w siebie.
- Jeszcze cos?
- Jest jeszcze ktoś...
- Kto?!
- Jego była i co gorsze nadal w nim zakochana.
- Ale... ale jak to?!
- Normalnie. On, Ty... i Ona.
- Ale nie matw sie On i tak kocha tylko ciebie.
- Naprawdę?
- Nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz